Poseł Mieczysław Jedoń:

    Panie Marszałku! Pani Minister! Rada Ministrów w dniu 29 października 2000 r. przyjęła dokumenty rządowe pod nazwą ˝Strategia dla przemysłu lekkiego na lata 2000-2005˝. Perspektywy integracji z Unią Europejską wiązały się z koniecznością dostosowania polskiego przemysłu lekkiego do funkcjonowania w warunkach wspólnego rynku, co wymuszało przede wszystkim wzmocnienie konkurencyjności wyrobów tego przemysłu. Przemysł lekki był przedmiotem szczególnego zainteresowania ze strony zarówno Unii Europejskiej, jak i Światowej Organizacji Handlu, WTO, postrzegany jako wrażliwy ze względu na występującą w tym sektorze nadprodukcję. Należy zaznaczyć, że wyroby przemysłu lekkiego stanowią znaczącą pozycję w światowym rynku wyrobów konsumpcyjnych. W związku z tym funkcjonowanie tego przemysłu objęte jest specyficznymi rozwiązaniami prawnymi, zarówno w ramach Światowej Organizacji Handlu, jak i również w Unii Europejskiej. Istotne znaczenie ma wysoka pracochłonność w przemyśle wytwarzającym te wyroby, a co za tym idzie, wielkość zatrudnienia i wysokość środków zaangażowanych w procesie produkcyjnym.

    Pani Minister! Proszę o odpowiedź na trzy pytania. Jakie konkretne rozwiązania przyniosła przyjęta strategia dla przemysłu lekkiego? Czy Rada Ministrów dokonywała oceny przyjętych zadań dla przemysłu lekkiego, a było ich 29, i jak pani minister ocenia aktualną sytuację w przemyśle lekkim w wyniku realizacji strategii? Dziękuję.

102 posiedzenie Sejmu RP, 2 dzień (05.05.2005)

 

Odpowiedź Sekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy Małgorzaty Ostrowskiej:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Przede wszystkim, panie pośle, dziękuję serdecznie za to pytanie, dlatego że wpisuje się ono w cały ciąg niełatwej walki o przemysł tekstylny nie tylko na terenie Polski, ale całej Europy, a szczególnie w kontekście ogromnej konkurencji, jaka napływa do nas z Chin czy z innych stron, ale szczególnie chodzi tu o produkcję chińską. Doskonale pan zatem wie, a także pan poseł Kaniewski, który jest stałym reprezentantem w Zespole Trójstronnym do Spraw Przemysłu Lekkiego, o tym, jakie działania są podejmowane na co dzień. Było pytanie o strategię, która była aktualizowana, przedłużono nawet zakres jej działania do 2007 r., bo pierwotnie była mowa o 2005. Ona jest oczywiście na bieżąco oceniana, monitorowana i wszystkie stosowne informacje jestem w stanie panu przekazać, ale to jest tak duży dokument, że gdybym chciała w tej chwili odczytywać zadanie po zadaniu, z tych 29, o których pan mówił, to zabrałoby to nam dużo czasu. Pozwoli pan, panie pośle, że chętnie przekażę to do wykorzystania, tak aby można było jeszcze podjąć szczegółowe dyskusje, bo dzisiejsza formuła na to nam specjalnie nie pozwala.

    Natomiast w wyniku prac wspomnianego zespołu, który bardzo mocno angażuje się w kwestie pełnej pomocy przy realizacji tej strategii, ale przede wszystkim w lobbowanie przemysłu tekstylnego na forum Komisji Europejskiej, podjęto szereg różnych działań i w ostatnich dniach na szczęście części państw, która również czuje już oddech jak gdyby wielkiej konkurencji, udało się pewne kwestie rozwiązać czy próbować rozwiązać na szczeblu Komisji Europejskiej. Tu sami jako Polska musimy podejmować szereg działań wewnętrznych i związanych z restrukturyzacją przemysłu, o czym też mowa, ale przede wszystkim musimy dbać o to, żeby wspólne normy Unii Europejskiej pozwoliły ochronić rynek europejski i dały szanse na to, żeby wewnątrz Europy, oczywiście na zasadzie pełnej konkurencyjności, powstała możliwość rozwoju tego przemysłu. W moim przekonaniu ogromną szansę daje dzisiaj i naszym polskim, rodzimym producentom, i producentom europejskim bardzo wąska specjalizacja, wyspecjalizowanie się w wielu tkaninach, w wielu wyrobach, które pozwolą zająć inne, niszowe rynki, bo konkurencji z Chińczykami, jak tu mi słusznie podpowiada w ławach pan dyrektor, w sprawie bawełnianych podkoszulków to my nie wygramy tak łatwo, bo to przecież są inne koszty pracy i wiele innych czynników powoduje, że ceny są niesamowicie niskie.

    Patrząc na wyniki branży, która przecież realizuje tę wspólnie przyjętą strategię, to ci, którzy wykorzystali swój czas, którzy się wyspecjalizowali, mają z roku na rok coraz lepsze wyniki i ta dynamika jest zupełnie przyzwoita. Tutaj widzę dużą szansę na następne lata, bo jest grupa firm, które bardzo dobrze ten czas wypełniły, korzystając także z pomocy, którą Ministerstwo Gospodarki i Pracy przekazywało na niektóre projekty. Jak mówię, bardzo duży problem, chyba największy, to jest kwestia całkowitej liberalizacji handlu produktami tekstylno-odzieżowymi, począwszy od stycznia tego roku, i wprost lawinowy wzrost eksportu towarów chińskich na rynek światowy.

    Działania na rzecz ustabilizowania zarówno ilości, jak i cen importowanych produktów mają największe chyba znaczenie dla dalszego funkcjonowania przemysłu lekkiego w naszym kraju, ale także i w Europie. Stąd te konieczne działania, które trzeba wspólnie podjąć. Niepodjęcie przez Komisję Europejską zdecydowanych kroków zaradczych w tej kwestii może doprowadzić do całkowitej eliminacji wspólnotowego przemysłu, a do tego dopuścić przecież nie można i Polska tego nie chce. Dlatego w ramach wspólnych działań - o czym już powiedziałam - Polska bardzo intensywnie zabiega o wprowadzenie rozwiązań stabilizujących handel wyrobami przemysłu lekkiego. I tak - to nowa informacja, która się pojawiła już po ostatnim posiedzeniu zespołu trójstronnego - w dniu 29 kwietnia Komisja Europejska rozpoczęła procedurę dochodzeniową w sprawie wszczęcia postępowania ochronnego w 9 kategoriach produktowych, takich jak: koszule, podkoszulki z dzianin, swetry, bluzki, kamizelki z dzianin męskie, damskie spodnie z tkanin, damskie bluzki i koszule, rajstopy, pończochy, skarpetki, damskie płaszcze, biustonosze, przędza lniana i tkaniny lniane.

    Na podstawie danych z wydanych licencji importowych można odnotować, że we wszystkich 9 wymienionych kategoriach produktów tekstylnych i odzieżowych import z Chin przekroczył w ciągu 4 miesięcy, do końca kwietnia, bo takie mam ostatnie dane, wielkość całkowitego importu w roku 2004, więc to pokazuje skalę i ja szanuję ogromnie to zainteresowanie panów posłów, bo ta skala jest, jak widać, przeogromna. W większości przypadków występują ceny wielokrotnie niższe, z wyjątkiem przędzy i tkanin lnianych, dla których ceny się w miarę ustabilizowały, oraz wyrobów pończoszniczych, których ceny wzrosły o około 22%. Wśród grup produktów, których import z Chin przekroczył w okresie 4 miesięcy całkowity import z roku 2004, znajdują się ponadto tkaniny bawełniane, z włókien syntetycznych, koszule męskie, ręczniki frotte, bielizna pościelowa i stołowa, przędza z włókien sztucznych odcinkowych, sukienki - już kończę, panie marszałku - odzież z dzianin. Kostiumy damskie osiągnęły już prawie poziom całego ubiegłego roku, a więc ta skala zalewu jest przeogromna.

    Cóż robimy? No, naciskamy na Komisję Europejską, tak jak mówię, wspólnie. Został wystosowany list już do pana komisarza Mandelsona w sprawie ochrony tekstylnego rynku unijnego. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią i ustaleniami zespołu trójstronnego, którego posiedzenie odbędzie się w najbliższym czasie, zaplanowane jest spotkanie z eurodeputowanymi z prośbą o to, żeby jak najbardziej nam pomogli na forum Komisji Europejskiej w walce o to, aby ten przemysł, tak jak wspomniałam, przetrwał. A mam nadzieję, że tak będzie, bo zainteresowanie tak szacownych posłów tylko w tym pomaga. Dziękuję bardzo.

102 posiedzenie Sejmu RP, 2 dzień (05.05.2005)

Powrót

Federacja Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego

Plac Zwycięstwa 13, 90-047 Łódź