|
||
|
Media o związkach i przemyśle
Wspierajmy się wzajem
Z Bolesławem Bartnikiem – wiceprzewodniczącym Federacji NSZZ Przemysłu Lekkiego, rozmawiał Marcin Męcina.- Panie Bolesławie, proszę przybliżyć czytelnikom działalność FNSZZPL w Łodzi i na terenie innych województw? - Federacja, tak jak i OPZZ ma swoje struktury na terenie całej Polski w ramach których podejmowane są działania. Staramy się by wszystkie branże ze sobą współpracowały gdyż przynosi to znacznie większe efekty. Ponadto wszyscy mamy ten sam cel, poprawa warunków pracy i wyższe zarobki, tak więc współpraca jest niezbędna. - W jaki sposób związkowcy dążą do zrealizowania wytyczonych celów? Z tego co wiem prowadzone są stałe negocjacje z pracodawcami? - Prowadzimy rozmowy w ramach branżowych zespołów trójstronnych, uważamy to za lepsze wyjście niż częste strajki. ... Marcin Męcina, Nowy Tygodnik Popularny nr1-2(1193-1194), 6-13.01.2008
Czy dostaniemy emeryturę? Nowy rok skłania do patrzenia w przyszłość. Wielu
Europejczyków powinno się jej bać, bo może się okazać, że nie dostaną
emerytury, na którą tak ciężko pracują. Czyżby jedyną nadzieją było płodzenie
dzieci? Noblistom rzadko się to zdarza, ale ten akurat się pomylił. Mimo że przewidywania Samuelsona co do wzrostu produktywności się sprawdziły, ponad połowa największych systemów emerytalnych na świecie stoi dziś na skraju zapaści finansowej. Pół biedy, jeśli społeczeństwo obsługiwane przez taki zapadający się system zdążyło się wcześniej dorobić, tak jak to miało miejsce w Europie Zachodniej. Katastrofę emerytalną najbardziej odczują społeczeństwa będące jeszcze na dorobku. Może się na przykład okazać, że rozwój gospodarczy Chin załamie się nie z powodu kataklizmu ekologicznego, przed którym ostrzegają obrońcy przyrody, ale w wyniku bankructwa systemu emerytalnego mającego zapewnić godziwą starość milionom chińskich rolników, którzy porzucili swoje gospodarstwa (jedyne zabezpieczenie chińskich wieśniaków na starość) i ruszyli do pracy w fabrykach. ... więcej >>> 3.01.2008, Łukasz Wójcik, Przekrój 1-2008
Przemysł lekki w opałach Dnia 02 października
2007 roku odobyło się w Łodzi posiedzenie Rady Krajowej Federacji Niezależnych
Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego. Po wprowadzeniu jakiego
udzielił przewodniczący federacji, Zbigniew Kaniewski, głos został oddany pani
Alicji Wołkonis – przedstawicielce Ministerstwa Gospodarki . Podczas swego wystąpienia pani Alicja
zwróciła szczególną uwagę na słabe i mocne strony przemysłu lekkiego, jego
rozwoju i przyszłości. Poświęcając dużo czasu na omówienie perspektyw, zwrócono
też uwagę na najistotniejsze problemy czasu teraźniejszego, jak choćby spadek
zainteresowania młodzieży pracą w przemyśle lekkim, co pociąga za sobą
niedobory pracownicze oraz brak odpowiednio wykwalifikowanych fachowców na
stanowiska wszystkich szczebli. Jest to o tyle istotne, gdyż młodzi ludzie nie
widząc dla siebie perspektyw w naszej, krajowej rzeczywistości uciekają za
granicę by tam „sprzedawać” swój potencjał i widzę. ... więcej >>>
21-28.10.2007, (mm), Nowy Tygodnik Popularny nr 42-43,
Powrót mundurków do szkół
Mundurki
wracają do szkół. Decyzja będzie należała wprawdzie do
dyrektorów, ale minister edukacji Roman Giertych zaapelował do
nich, aby po wejściu w życie ustawy, której projekt przyjął
wczoraj rząd, jak najszybciej ujednolicili uczniowskie stroje, i
zapowiedział nadzór nad tym. - Dobrze byłoby, gdyby mundurki
różnych szkół nie były jednakowe - stwierdził.Opinie nauczycieli, uczniów i rodziców są jednak podzielone. ... Bolesław Bartnik, wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego w Łodzi, widzi w mundurkach szansę dla łódzkiego przemysłu lekkiego. - Będzie praca dla ludzi. Ci, którzy sprawdzą się w szyciu, mają zapewnione zyski - rozpływa się Bartnik. Zaznacza tylko, że entuzjazm wyraża "po linii związkowej", bo prywatnie jest... za swobodą uczniowskich strojów.... więcej >>> (pb, mg, pz), DŁ, Środa, 8 listopada 2006r.
Szwaczki Anno Domini 2006: wyścig pracy (kapitalistycznej)
Gdzie Bozia da, tam się pracuje. Co Bozia da, to się szyje –
stwierdza filozoficznie pani Teresa, jedna z tysięcy łódzkich
szwaczek-wędrowniczek, co to niejeden już zakład zaliczyły, raz na czarno, raz
„na legalu”. Tych, co doskonale wiedzą, ile bluzek trzeba uszyć do najbliższej
soboty, ale pojęcia nie mają, jaki będzie ich los w poniedziałek.
Podwórko typu studnia, ulica Gdańska w Łodzi. W
prawej oficynie – szwalnia większa, z szyldem. W lewej – mniejsza, z kartką w
kratkę nieśmiało przyklejoną do szyby. W tej pierwszej przez otwarte okna widać
i słychać – praca wre. Co dzieje się w mniejszej, trudno powiedzieć. Na oknach
zaciągnięte żaluzje. Drzwi nikt nie otwiera. Kilkadziesiąt metrów dalej, w bramie
na Wólczańskiej, tylko po stukocie dochodzącym gdzieś spod ziemi można się
domyślić, że ktoś coś dla kogoś szyje. Ale co dokładnie – tego nawet sąsiedzi
nie wiedzą. ...więcej
11 marzec 2006r., Piotr
Brzózka, Dziennik Łódzki
Zamach na inspekcję pracy
SEJM
• Odstrzelili szefową PIP
Prawo i Sprawiedliwość chce podporządkować sobie kolejny
urząd publiczny. Tym razem Państwową Inspekcję Pracy, instytucję kontrolującą
przestrzeganie prawa pracy w Polsce. Początkiem ma być wymiana szefa PIP.
Wczoraj Rada Ochrony Pracy przyjęła, stosunkiem głosów 10 do 8, wniosek
marszałka Sejmu Marka Jurka o odwołanie dotychczasowej szefowej PIP Anny Hintz.
Otwiera to drogę do przejęcia PIP przez zaufanego człowieka rządzącej prawicy.
W Sejmie mówi się, że Hintz miałaby zastąpić Bożena Borys-Szopa, członkini Rady
Ochrony Pracy i wiceszefowa śląsko-dąbrowskiej „Solidarności". Mówi się
też o pośle LPR Robercie Strąku, który ma uprawnienia inspektora pracy. 24.02.2006r., Jan Złotorowicz, trybuna
Chiński Ptak spod Warszawy Chińskie centrum pod Warszawą daje pracę Polakom, ale
chiński towar, zalewający polski rynek, przeraża krajowych producentów
tekstyliów Dwanaście lat temu stało tu kilkanaście budek. Chińczycy
sprzedawali w nich piżamy, koszule, rękawiczki. Dziś budki zastąpiły nowoczesne
hale. W Wólce Kossowskiej koło Warszawy zbudowano wielkie centrum handlowe z
chińskimi wyrobami. Stąd towar wędruje do sklepów i na targowiska w całej
Polsce. Do Wólki Kossowskiej łatwo trafić. Choć wieś jest niewielka,
kierują do niej drogowskazy ustawione przy trasie Warszawa – Katowice. Wielkie
hale widać z daleka. – Jest tu centrum chińskie, wietnamskie i tureckie; każde ma
własne hale – informuje z dumą napotkany mieszkaniec Wólki. 4 lutego 2006, Anna
Gronczewska, Dziennik Łódzki
Zwoltex w ręce załogi?Pierwsi zainteresowani zakupem zduńskowolskiej Fabryki Wyrobów Frotowych i Kocowych "Zwoltex" SA w Upadłości zgłosili się do syndyka Waldemara Mirowskiego. Rozmowy przeprowadzili m.in. przedstawiciele prudnickiego "Froteksu", jednego z głównych konkurentów "Zwolteksu" oraz hinduskiego przedsiębiorcy. Propozycję założenia na terenie zakładu spółki pracowniczej przedstawiły organizacje związkowe działające przy "Zwolteksie". ... wiecejWtorek, 10 stycznia
2006r.,(ed) Dziennik Łódzki
Wypowiedzenia w "Zwolteksie"
Produkcja w Fabryce Wyrobów
Frotowych i Kocowych "Zwoltex" SA w Zduńskiej Woli została wstrzymana
do 2 stycznia. Wszyscy pracownicy odebrali wypowiedzenia umów o pracę. Liczącej ponad 500 osób załodze pracę wypowiedział Waldemar Mirowski, kierownik zakładu, syndyk masy upadłościowej FWFiK "Zwoltex" SA w Upadłości. Teraz w zakładzie trwa reorganizacja. Przerwa, jak twierdzi prezes zarządu Czesław Barański, będzie wykorzystana do połączenia farbiarni z wykańczalnią. Przędzalnia będzie zlikwidowana. Część jej zadań przejmie tkalnia. Zarząd z syndykiem chcą wydzierżawić 40 proc. powierzchni kombinatu. ... więcej Środa, 21 grudnia 2005r., (ed) – Dziennik Łódzki
|
||
|
Federacja Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego Plac Zwycięstwa 13, 90-047 Łódź |
||