Media o związkach i przemyśle

Czuję się oszukany przez rząd, ustalenia były inne
Rozmowa z Janem Guzem, przewodniczącym OPZZ

Dominika Wielowieyska: Parlament przyjął pakiet antykryzysowy. Czy pan - tak jak Janusz Śniadek, szef "Solidarności" - też czuje się oszukany przez rząd?

Jan Guz, przewodniczący OPZZ: Tak, bo ustalenia były inne. Przepisy o elastycznym czasie pracy, czyli o kontach pracy, miały dotyczyć tylko firm, które wpadły w tarapaty z powodu kryzysu. Chodziło o to, że w razie braku zamówień pracownicy by nie pracowali, ale potem, gdy już sytuacja się poprawi, pracowaliby w ramach nadgodzin i nie dostawali za to dodatkowych pieniędzy. I to ma sens w przypadku przedsiębiorstw, które dziś nie mają dla kogo produkować. Tymczasem rząd uznał, że wszystkie firmy będą mogły wprowadzać konta czasu pracy.

Pracodawcy mówią, że ustalenia nie zostały złamane. Czy tak jak "Solidarność" chcecie wyjść z Komisji Trójstronnej?
- Po zakończeniu prac w parlamencie będziemy się zastanawiać, co dalej. Boję się, że te przepisy będą nadużywane przez pracodawców. Każą ludziom pracować po 11 godzin dziennie, nie będą płacić za nadgodziny, mówiąc, że pracownik kiedyś sobie ten wolny czas odbierze. A kiedy? Tego nie wiadomo. A może firma padnie, zanim pracownicy wezmą wolne w zamian za przepracowane nadgodziny? Domagamy się gwarancji, że takich sytuacji nie będzie.

Pracodawcy często stosują podwójną ewidencję pracy: tę oficjalną na użytek Państwowej Inspekcji Pracy i tę prawdziwą. Na szkodę pracowników.  ...czytaj więcej>>
rozmawiała Dominika Wielowieyska, gazeta wyborcza, 17.07.2009

Pitera: Obowiązek oświadczeń majątkowych dla związkowców możliwy

Nałożenie na szefów związków zawodowych obowiązku składania corocznych oświadczeń majątkowych byłoby możliwe jedynie poprzez wprowadzenie zmian, regulujących tę kwestię w ustawie o związkach zawodowych - uważa minister w kancelarii premiera Julia Pitera.

Pitera, odnosząc się do interpelacji, zgłoszonej przez posła Jarosława Katulskiego (PO) do premiera Donalda Tuska, zaznaczyła, że sprawa zeznań majątkowych związkowców "była rozważana w toku prac nad ustawą Prawo antykorupcyjne".

Przypomniała, że "centrale związkowe związków zawodowych są finansowane ze składek członkowskich". "Tylko zakładowe związki zawodowe są finansowane ze środków zakładu pracy, a poza tym nie są objęte katalogiem osób pełniących funkcje publiczne" - zaznaczyła. ....

czytaj więcej>>

Puls Biznesu, pb.pl,03.07.2009 17:33

Ujawnić patologiczne majątki związkowców

Do przygotowywanej przez Julię Piterę ustawy antykorupcyjnej trzeba będzie dopisać jeszcze jedną grupę zawodową.

Jarosław Katulski, poseł PO, chce zobligować liderów związkowych do składania oświadczeń majątkowych - tak samo jak dziś czynią to parlamentarzyści i urzędnicy państwowi wysokiego szczebla. Interpelacja w tej sprawie trafiła już na biurko Donalda Tuska. Premier ma zająć stanowisko w ciągu trzech tygodni. Pomysł Katulskiego wziął się z obserwacji Bizancjum, jakim stały się związkowe syndykaty. - Ich szefowie zarabiają nawet po kilkanaście tysięcy złotych, korzystają ze służbowych aut, zasiadają w radach nadzorczych. A wpływ na politykę państwa mają większy niż niejeden polityk. Powinni więc podlegać takim samym rygorom - mówi nam Katulski.

Status związków zawodowych ukształtowały dwa zjawiska: Solidarność, która swymi protestami obaliła komunizm, oraz zaszczepiona Polakom w czasach PRL potrzeba ochrony klasy robotniczej. W ten sposób pozycja związków w Polsce urosła do monstrualnych rozmiarów. Aż patologicznych. Widać to na przykładzie KGHM. .... czytaj więcej>>

Maciej Stańczyk, Polska the Times, 2009-07-03


Powrót mundurków do szkół

Mundurki wracają do szkół. Decyzja będzie należała wprawdzie do dyrektorów, ale minister edukacji Roman Giertych zaapelował do nich, aby po wejściu w życie ustawy, której projekt przyjął wczoraj rząd, jak najszybciej ujednolicili uczniowskie stroje, i zapowiedział nadzór nad tym. - Dobrze byłoby, gdyby mundurki różnych szkół nie były jednakowe - stwierdził.
Opinie nauczycieli, uczniów i rodziców są jednak podzielone. ...
Bolesław Bartnik, wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego w Łodzi, widzi w mundurkach szansę dla łódzkiego przemysłu lekkiego. - Będzie praca dla ludzi. Ci, którzy sprawdzą się w szyciu, mają zapewnione zyski - rozpływa się Bartnik. Zaznacza tylko, że entuzjazm wyraża "po linii związkowej", bo prywatnie jest... za swobodą uczniowskich strojów....   więcej
(pb, mg, pz), DŁ,  Środa, 8 listopada 2006r.

Szwaczki Anno Domini 2006: wyścig pracy (kapitalistycznej)

Gdzie Bozia da, tam się pracuje. Co Bozia da, to się szyje – stwierdza filozoficznie pani Teresa, jedna z tysięcy łódzkich szwaczek-wędrowniczek, co to niejeden już zakład zaliczyły, raz na czarno, raz „na legalu”. Tych, co doskonale wiedzą, ile bluzek trzeba uszyć do najbliższej soboty, ale pojęcia nie mają, jaki będzie ich los w poniedziałek.
Podwórko typu studnia, ulica Gdańska w Łodzi. W prawej oficynie – szwalnia większa, z szyldem. W lewej – mniejsza, z kartką w kratkę nieśmiało przyklejoną do szyby. W tej pierwszej przez otwarte okna widać i słychać – praca wre. Co dzieje się w mniejszej, trudno powiedzieć. Na oknach zaciągnięte żaluzje. Drzwi nikt nie otwiera. Kilkadziesiąt metrów dalej, w bramie na Wólczańskiej, tylko po stukocie dochodzącym gdzieś spod ziemi można się domyślić, że ktoś coś dla kogoś szyje. Ale co dokładnie – tego nawet sąsiedzi nie wiedzą.  ...więcej
11 marzec 2006r., Piotr Brzózka, Dziennik Łódzki

Zamach na inspekcję pracy

SEJM • Odstrzelili szefową PIP

Prawo i Sprawiedliwość chce podporządkować sobie kolejny urząd publiczny. Tym razem Państwową Inspekcję Pracy, instytucję kontrolującą przestrzeganie prawa pracy w Polsce. Początkiem ma być wymiana szefa PIP. Wczoraj Rada Ochrony Pracy przyjęła, stosunkiem głosów 10 do 8, wniosek marszałka Sejmu Marka Jurka o odwołanie dotychczasowej szefowej PIP Anny Hintz.

Otwiera to drogę do przejęcia PIP przez zaufanego człowieka rządzącej prawicy. W Sejmie mówi się, że Hintz miałaby zastąpić Bożena Borys-Szopa, członkini Rady Ochrony Pracy i wiceszefowa śląsko-dąbrowskiej „Solidarności". Mówi się też o pośle LPR Robercie Strąku, który ma uprawnienia inspektora pracy.
Kolejnym krokiem po wymianie szefa PIP ma być podporządkowanie inspekcji, podległej teraz Sejmowi, bezpośrednio rządowi. Ustawa, która to przewiduje, znalazła się w pakiecie ponad 140 ustaw dołączonych do „paktu stabilizacyjnego". W takim układzie szef inspekcji podlegałby pod Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej albo wręcz pełniłby funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki. - To absurd - mówią związkowcy, którzy podkreślają, że rząd poprzez państwowe spółki jest gigantycznym pracodawcą. - Czyli duży pracodawca nadzorowałby ludzi mających go kontrolować. Taka sytuacja byłaby chora.... więcej

24.02.2006r., Jan Złotorowicz, trybuna

Chiński Ptak spod Warszawy

Chińskie centrum pod Warszawą daje pracę Polakom, ale chiński towar, zalewający polski rynek, przeraża krajowych producentów tekstyliów

Dwanaście lat temu stało tu kilkanaście budek. Chińczycy sprzedawali w nich piżamy, koszule, rękawiczki. Dziś budki zastąpiły nowoczesne hale. W Wólce Kossowskiej koło Warszawy zbudowano wielkie centrum handlowe z chińskimi wyrobami. Stąd towar wędruje do sklepów i na targowiska w całej Polsce.

Do Wólki Kossowskiej łatwo trafić. Choć wieś jest niewielka, kierują do niej drogowskazy ustawione przy trasie Warszawa – Katowice. Wielkie hale widać z daleka.

– Jest tu centrum chińskie, wietnamskie i tureckie; każde ma własne hale – informuje z dumą napotkany mieszkaniec Wólki.

Pierwsi hale postawili Chińczycy. Obecnie są cztery, a ich łączna powierzchnia wynosi 40 tysięcy metrów kwadratowych. Chińczyków przebili jednak Wietnamczycy. W 2002 roku wybudowali wielką halę, która ma ponad 65 tysięcy metrów. Dla porównania, Centrum Handlowe „Ptak” w Rzgowie pod Łodzią to siedem hal o powierzchni 70 tysięcy metrów kwadratowych. ...więcej
4 lutego 2006, Anna Gronczewska, Dziennik Łódzki

Zwoltex w ręce załogi?

Pierwsi zainteresowani zakupem zduńskowolskiej Fabryki Wyrobów Frotowych i Kocowych "Zwoltex" SA w Upadłości zgłosili się do syndyka Waldemara Mirowskiego. Rozmowy przeprowadzili m.in. przedstawiciele prudnickiego "Froteksu", jednego z głównych konkurentów "Zwolteksu" oraz hinduskiego przedsiębiorcy. Propozycję założenia na terenie zakładu spółki pracowniczej przedstawiły organizacje związkowe działające przy "Zwolteksie". ... wiecej
Wtorek, 10 stycznia 2006r.,(ed) Dziennik Łódzki

Wypowiedzenia w "Zwolteksie"

Produkcja w Fabryce Wyrobów Frotowych i Kocowych "Zwoltex" SA w Zduńskiej Woli została wstrzymana do 2 stycznia. Wszyscy pracownicy odebrali wypowiedzenia umów o pracę.

Liczącej ponad 500 osób załodze pracę wypowiedział Waldemar Mirowski, kierownik zakładu, syndyk masy upadłościowej FWFiK "Zwoltex" SA w Upadłości. Teraz w zakładzie trwa reorganizacja. Przerwa, jak twierdzi prezes zarządu Czesław Barański, będzie wykorzystana do połączenia farbiarni z wykańczalnią. Przędzalnia będzie zlikwidowana. Część jej zadań przejmie tkalnia. Zarząd z syndykiem chcą wydzierżawić 40 proc. powierzchni kombinatu. ... więcej

Środa, 21 grudnia 2005r., (ed) – Dziennik Łódzki


Będzie mniej chińskich butów i truskawek?

Polscy przedsiębiorcy mają szanse zablokować przywóz taniego obuwia z Dalekiego Wschodu i ograniczyć import mrożonych truskawek spoza Wspólnoty. Prawdopodobnie Komisja Europejska podejmie taką decyzję w lutym

Za sprawą wprowadzonych w lipcu br. kontyngentów w 2006 r. na unijny rynek trafi mniej chińskich tekstyliów. A to oznacza, że import niektórych wyrobów poza ustalonym limitem nie będzie w ogóle możliwy. Ograniczeniami objęto m.in. tkaniny bawełniane, podkoszulki, pulowery, spodnie męskie, bluzki, bieliznę pościelową, suknie, biustonosze, bieliznę stołową i kuchenną oraz przędzę lnianą.... więcej  

19 grudzień 2005r., Jan Jacek Olszewski, rzeczpospolita


Związkowe 100 lat z medalami

Związkowców z zakładów przemysłu włókienniczego, odzieżowego i skórzanego z województwa łódzkiego uhonorowano wczoraj odznaczeniami z okazji 100-lecia działalności związków zawodowych.

Federacja Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego przyznała odznaczenia: Zdzisławowi Borowskiemu z Tomaszowskiej Fabryki Filców Fabrycznych w Tomaszowie Mazowieckim, Marzennie Adamczewskiej z "Wólczanki" S.A. w Łodzi i Zdzisławowi Matusiakowi z łódzkiego "Polonitu".

Wyróżniono też organizacje związkowe w: "ENKEV Polska" S.A. w Łodzi, "Zeltechu - ME" Sp. z o.o w Łodzi, "Próchniku" S.A. Łódź i ZPW "Tomtex" z Tomaszowa Mazowieckiego.

Piątek, 16 grudnia 2005r. (sach), dziennik łódzki

Będzie chińsko-unijna bitwa o buty?

Bruksela rozważa nałożenie ceł antydumpingowych na obuwie z Azji. Importerzy zapowiadają wzrost cen obuwia

Unia Europejska walczy z Chinami - Wasze buty są za tanie

Bruksela rozważa nałożenie ceł antydumpingowych na obuwie z Azji. Importerzy odpowiadają, że podniosą ceny i stracą konsumenci

Po niedawnej wojnie z chińskimi tekstyliami UE idzie na następną, o obuwie skórzane i sportowe - napisał piątkowy "Financial Times". Dziennik cytuje wysokiego urzędnika unijnego. W maju na azjatycki dumping obuwniczy poskarżyli się włoscy producenci. Tylko w pierwszych pięciu miesiącach tego roku import chińskiego obuwia skórzanego skoczył o 900 proc. Komisja Europejska wszczęła dochodzenie, przeprowadziła inspekcje w azjatyckich fabrykach oraz u unijnych importerów. Stwierdziła, że Azja sprzedaje obuwie poniżej kosztów produkcji.   .... więcej
AFP, mak 07-11-2005, gazeta wyb


Jak Polska stała się statystycznym rajem

Czy Polska to kraj powszechnej szczęśliwości i bogactwa? Wbrew powszechnemu stereotypowi Polakom nie żyje się gorzej, lecz lepiej niż kilka lat temu - twierdzi socjolog prof. Janusz Czapiński w głośnej "Diagnozie społecznej". - Jest nieco lepiej, ale nie dużo lepiej - komentują inni eksperci

Jak się żyje w Polsce? - pytał autora "Diagnozy" w "Polityce" Jacek Żakowski. - Fantastycznie - opowiedział prof. Janusz Czapiński. - Żartuje pan? - nie wierzył Żakowski. - Ani trochę. Kraj-raj po prostu.

"Diagnoza społeczna" to badanie o ogromnej skali. Socjologowie i ekonomiści pod wodzą prof. Janusza Czapińskiego już po raz trzeci odpytali kilkanaście tysięcy osób. W 2000, 2003 i 2005 r. pytali szczegółowo m.in. o to, jak im się powodzi.

Wyniki badania - w ostatnich tygodniach szeroko omawiane w mediach - wprawiły wielu ekspertów w konsternację. Wynika z nich, że: •  Dużej części Polaków udało się uciec z wykluczenia społecznego. •  Rozwarstwienie między bogatymi i biednymi się w naszym społeczeństwie już nie powiększa. •  Dochody we wszystkich grupach społecznych statystycznie się zwiększyły, i to znacznie. •  Coraz większej liczbie Polaków - już prawie trzem czwartym - wystarcza do pierwszego.

Czy staliśmy się już krajem powszechnej szczęśliwości? Część ekonomistów i socjologów uważa, że to bardzo jednostronna interpretacja. Rozstrzygnąć ten spór jest bardzo trudno. W piątek dyskutowali o tym autorzy "Diagnozy" oraz eksperci Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych i GUS.    .... więcej

Patrycja Maciejewicz 
06-11-2005,gazeta wyborcza


Jest projekt nowego kodeksu


Nowy kodeks pracy ma godzić interesy zatrudnionych i pracodawców. Przede wszystkim jednak będzie nadal bronił słabszych, czyli pracowników.

Funkcji ochronnej kodeks nie może zatracić, bo pełni ją od początku - zastrzega profesor Michał Seweryński, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy. Przekazała ona wczoraj rządowi wyniki swej trzyletniej działalności: ukończony projekt kodeksu indywidualnych stosunków pracy oraz wstępną wersję zbiorowego prawa pracy.

Profesor nie chciał zdradzać szczegółów, nie krył jednak, że zawierają nowatorskie rozwiązania. - To propozycja prawa zrywającego z przestarzałymi naleciałościami, skrojonego na miarę społecznej gospodarki rynkowej i europejskich standardów - podkreślał.  ....   więcej
6.10.2005r., Renata Majewska, rzeczpospolita



Nowy kodeks pracy na horyzoncie

Od kilku lat pracuje nad nim profesorskie grono, ale nie wiadomo, czy nowy rząd będzie zainteresowany efektem prac ekspertów

Robocze wersje nowego kodeksu przekazała wczoraj premierowi Markowi Belce komisja kodyfikacyjna. A właściwie wersje dwóch kodeksów: jeden reguluje indywidualne stosunki pracy, drugi - zbiorowe (dziś obie sfery ujęte są w jednym kodeksie).

Obecny kodeks powstał w 1974 r. i nie przystaje do realiów nowoczesnej gospodarki. To już zresztą jedyny obowiązujący w Polsce kodeks sprzed 1989 r. Był, co prawda wielokrotnie nowelizowany, ale i to jest obciążeniem. Prawo pracy stało się, bowiem niespójne, niezrozumiałe i zbyt drobiazgowe. Nowy kodeks ma usunąć te wady. ....  więcej
 06-10-2005,Rafał Kalukin, gazeta wyb



Będzie nowy Kodeks pracy?


Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przekazała rządowi roboczy projekt nowego Kodeksu pracy. Przekazana została także wstępna wersja kodyfikacji zbiorowego prawa pracy.
Kodyfikacja kodeksu pracy zakłada m.in.:
- podział kodeksu na dwie części - indywidualnych i zbiorowych stosunków pracy,
- możliwość wypłaty przez pracodawcę odszkodowania zamiast przywrócenia pracownika do pracy,
- umożliwienie pracodawcom lokautu defensywnego, którego celem jest przeciwstawienie się pracodawcy postulatom wysuwanym przez załogę w trakcie sporu zbiorowego, ....  więcej
2005.10.05 13:28 (PAP), Money.pl

Nowa szansa dla „Zwolteksu”

Do Sądu Gospodarczego w Sieradzu wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości Fabryki Wyrobów      Frotowych i Kocowych „Zwoltex” SA w Zduńskiej Woli. Złożył go odwołany przez radę nadzorczą  zarząd – Krzysztof Alksnin i Dariusz Kordala.

– Sąd sprawdzi, czy we wniosku nie ma uchybień formalnych. Jeśli dokumenty będą kompletne, wówczas sąd wyznaczy firmie nadzorcę, który zbada, czy upadłość jest konieczna – wyjaśnia Dorota Cieślak z sieradzkiego sądu. – Dopiero po ewentualnym ogłoszeniu upadłości i opublikowaniu komunikatu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, mogą się zgłaszać do sądu wierzyciele „Zwolteksu”. Będą na to mieli dwa miesiące.  .....  więcej
Środa, 5 października 2005r. (ed), Dziennik Łódzki


„Zwoltex” po zmianach?


Rada Podregionu NSZZ „Solidarność” w Zduńskiej Woli otrzymała wczoraj informację o odwołaniu dotychczasowego zarządu Fabryki Wyrobów   Frotowych i Kocowych „Zwoltex” SA.
Miało to nastąpić podczas posiedzenia rady nadzorczej firmy, zwołanego na wniosek Pawła Wajcherta. Przedsiębiorca ten, oprócz „Zwolteksu”, ma większościowe udziały w firmach w branży tekstylnej – m. in. w Zelowie i Piotrkowie Trybunalskim. ....     więcej

Wtorek, 4 października 2005r. (ed)-Dziennik Łódzki


„Zwoltex” na krawędzi

Zduńskowolski „Zwoltex”, znany producent ręczników i koców, może wkrótce przestać istnieć. Wniosek o upadłość firmy miał wczoraj wpłynąć do sądu. Po nieoficjalnej informacji o planowanym wywiezieniu części maszyn i towaru pracownicy zorganizowali dyżury. Kilkunastu z nich przez całą dobę pilnuje majątku. 500-osobowa załoga obawia się utraty pracy. Jak ujawnił podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Zduńska Wola radny Jacek Hillebrand, wniosek o upadłość do łódzkiego sądu złożył jeden z wierzycieli Fabryki Wyrobów Frotowych i Kocowych „Zwoltex” SA. Według innych źródeł, wnioskodawców jest więcej...                             czytaj więcej
Piątek, 30 września 2005r. (ed) Dziennik Łódzki



Chińczycy będą szyć w Polsce

Najpierw pod Łodzią powstanie wielka hurtownia odzieży z Chin - dowiaduje się "Gazeta". Potem w planach jest jeszcze wybudowanie chińskiej fabryki. To szansa dla Łodzi czy wielkie zagrożenie?

Waldemar Pruski z łódzkiej firmy Energotrade deklaruje: - Stworzymy polsko-chiński most biznesowy.

Feng Yourong, deputowany miasta Zhongshan, podpisał list intencyjny: z Energotrade chińscy producenci wybudują pod Łodzią fabrykę z osiedlem mieszkaniowym. - Tego typu inwestycji w Polsce jeszcze nie ma. Dotychczas tekstylia z Chin importowano. My wejdziemy z Chińczykami w spółkę join-venture, żeby szyć tu ubrania - zapowiada Pruski...  więcej

Izabella Adamczewska, Łódź 23-03-2005, gazeta wyborcza






Kupcy nie chcą Chińczyków

W centrum targowym Ptak zawrzało. - Chińska konkurencja nas zniszczy! - grzmią handlarze.

Zareagowali tak po naszym wczorajszym tekście. Ujawniliśmy, że Chińczycy z okolic Makao planują wspólnie z firmą Energotrade wybudować fabrykę pod Łodzią i produkować tu tekstylia. Umożliwi im to bezcłowe wejście na rynek Unii Europejskiej. Chińczycy zainteresowani są też polskim rynkiem zbytu - dlatego negocjują z zarządem podłódzkiego targowiska. W Rzgowie ma powstać hurtownia, którą wybuduje dla Chińczyków Ptak. W hali targowo-wystawowej o powierzchni 4 tys. mkw. sprzedawane będą tekstylia sprowadzane bez pośredników. Na "chińskiej wystawie" co miesiąc mają prezentować swoje wyroby inne firmy.

Zarząd Ptaka zwlekał z informowaniem o chińskim biznesie, gdyż obawiał się reakcji najemców....  więcej

Izabella Adamczewska 23-03-2005, gazeta wyborcza

Federacja Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego

Plac Zwycięstwa 13, 90-047 Łódź