Bolesław Bartnik o obradach Prezydium OPZZ
  27 stycznia w Warszawie
obradowało Prezydium Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. O jego
przebiegu oraz poruszanych tematach rozmawiamy z Bolesławem Bartnikiem –
Wiceprzewodniczącym Federacji NSZZ Przemysłu Lekkiego i jednocześnie członkiem
Prezydium OPZZ. Bolesław Bartnik: Trzy sprawy zdominowały przebieg ostatniego
posiedzenia Prezydium OPZZ. Po pierwsze przyjęcie stanowiska w sprawie ochrony
pracowników przed negatywnymi skutkami kryzysu gospodarczego. Po drugie
przyjęcie stanowiska w sprawie waloryzacji emerytur i rent w 2009 roku. Po
trzecie podjęcie przez Prezydium OPZZ Uchwały w sprawie wyznaczenia terminu
nadzwyczajnego Kongresu OPZZ.
Jakimi powodami kierowało się Prezydium
podejmując dwa stanowiska? Podstawą podjęcia pierwszego stanowiska – w sprawie
ochrony pracowników przed skutkami kryzysu, były konkretne przypadki
wykorzystania przez rząd i wielu pracodawców, pierwszych objawów kryzysu jako
pretekstu do odbierania uprawnień pracowniczych i pogarszania warunków pracy i
płacy.
Prezydium OPZZ uważa, że rząd w czasach kryzysu winien wspomagać
wszystkich obywateli a nie wyłącznie pracodawców. Świadczy o tym przygotowany
przez Ministerstwo Finansów plan ochrony gospodarki zaspokajający jedynie postulaty
pracodawców. Na to nie ma naszej zgody.
W wielu firmach przemysłu lekkiego od
dawna załogi godzą się na obniżanie wynagrodzeń, co stanowi cenę za utrzymanie
miejsc pracy. Często takie wyrzeczenia są bezowocne albowiem nie wstrzymują one
zwolnień pracowniczych. Przykładem jest choćby „Frotex” w
Prudniku.
Stąd też w przyjętym stanowisku Prezydium OPZZ domaga się od rządu
przedstawienia antykryzysowych rozwiązań dotyczących: utrzymania miejsc pracy,
tworzenia miejsc pracy i popytu wewnętrznego w ramach wykorzystania środków
własnych oraz funduszy Unii Europejskiej a także zwiększenia progresji
podatkowej, dostosowania płac do poziomu UE, stopniowego zwiększania
minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz opracowanie i wdrożenie pracowniczego
pakietu antykryzysowego.
Prezydium OPZZ odrzuca wszelkie pomysły zmian Kodeksu
Pracy a szczególnie podejmowane próby wprowadzenia tzw. ruchomego czasu pracy.
Propozycje tego rozwiązania stwarzają pracodawcom warunki do oszukiwania
pracowników. Związki zawodowe muszą bronić zarówno pracy jak i płacy.
Podejmowane decyzje w tym zakresie będą przez OPZZ oprotestowywane.
A czym
kierowało się Prezydium OPZZ podejmując drugie stanowisko? Decyzja związana z waloryzacją emerytur i rent w
2009 roku jest niezbędna, aby zachować realną wartość nabywczą emerytur i rent,
szczególnie tych najniższych, w związku z planowanymi podwyżkami cen oraz
wynikającymi ze skutków kryzysu gospodarczego.
OPZZ stwierdził, że rządząca
koalicja nie zrealizowała postanowień uchwały nr 32 Trójstronnej Komisji do
Spraw Społeczno-Gospodarczych z 2 czerwca 2008 roku w sprawie wypracowania i
wprowadzenia do ustawy nowej formuły uzgadniania wzrostu części wskaźnika
waloryzacji emerytur rent uzależnionego od realnego wzrostu płac. Prezydium
OPZZ po raz kolejny domaga się od rządu:
- ustalenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2009 z uwzględnieniem 50%
realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2008 r. w stosunku do 2007 r.;
-
zabezpieczenia środków budżetowych na ten cel.
Co było powodem podjęcia
uchwały o odbyciu Nadzwyczajnego Kongresu OPZZ w dniu 20 listopada 2009 roku? Jedynym powodem zwołania Nadzwyczajnego Kongresu OPZZ jest zaakcentowanie
obchodów 25. lecia powstania OPZZ. Chodzi o podsumowanie działalności oraz
podkreślenie sytuacji, w jakiej jesteśmy obecnie.
Padła propozycja
zorganizowania Kongresu na Śląsku, aby podkreślić, iż Zgromadzenie
inicjujące
powołanie OPZZ miało miejsce 25 lat temu w Bytomiu. Propozycja daty i
miejsca
odbycia Nadzwyczajnego Kongresu nie jest jeszcze ostateczna, albowiem
zatwierdzić ją musi Rada OPZZ.
mm, 28.01.2009
|